Wydawnictwa płytowe aspirujące do najlepszych
(rozdział dwudziesty czwarty)

Tę część poświęcam tylko jednemu albumowi- „Pinto: Complete Piano Music”, z paru powodów: bo można poznać dzieła mało znanego kompozytora  XVIII wieczne Anglii- George’a Pinto, bo dzięki znakomitej jakości nagraniom  można poznać brzmienie czterech różnych instrumentów historycznych, bo można podziwiać pianistykę Marka Toporowskiego, bo nagrań podjęli się polscy realizatorzy w Śląskich salach koncertowych (znanych mi i bliskich).


George Frederick Pinto
[1] został ochrzczony w St. Mary’s, Lambeth 11 lutego 1786 roku jako George Sanders. Relacje z życia i charakteru Pinto są niepewne. Wydaje się, że nie ma korespondencji, która by przetrwała, ani że nie miał on żadnych potomków, którzy utrzymaliby rodzinną tradycję. Jego ojciec, Samuel Sanders (lub Saunders) zmarł młodo i to od matki, Julii Sanders (z domu Pinto), przyjął nie tylko swoje nazwisko, ale także muzyczne wychowanie. Nie miał rodzeństwa. Ojciec jego matki, Thomas Pinto był znanym londyńskim skrzypkiem, który uciekł do Anglii z powodów politycznych i był synem urzędnika państwowego króla Neapolu.
George Pinto zaczął brać lekcje muzyki w wieku 8 lat u Johanna Salomona, który przeprowadził się do Londynu na początku lat 80. XVIII wieku i odegrał kluczową rolę w doprowadzeniu Haydna na londyńską scenę muzyczną. W 1796 roku Salomon zorganizował dla 10. Letniego Pinto koncert skrzypcowy na koncercie dobroczynnym Signory Salvini. Później już często występował w Londynie, Oksfordzie, Cambridge, Bath, Edynburgu i w Paryżu. Rzeczywiście, zwykle występował jako solista na koncercie skrzypcowym, czasem napisanym przez Salomona, Kreutzera, Giovanniego Mane Giornovichiego, a nawet przez siebie samego. Fortepian był od samego początku drugim instrumentem Pinto, ale chociaż jego występy koncertowe były głównie skrzypcowe, przyznawał, że fortepian jest jego ulubionym instrumentem. W styczniu 1803 r. na koncertach w Edynburgu Phillipa Corriego Pinto zajął miejsce chorego pianisty mając 17 lat. Jednym z uczniów Pinto był John Field (twórca nokturnów), z którym koncertował w 1800 roku i zaprzyjaźnił się z nim, poświęcając mu sonatę. Wkład Pinto w repertuar fortepianowy nie pozostał niezauważony; rzeczywiście Salomon zasugerował później, że gdyby żył dłużej, Pinto mógłby zostać angielskim Mozartem. Jego prace dzielą się na dwie kategorie; wcześniejsze i późniejsze kompozycje, które różnią się stylistycznie. Szczególnie we wcześniejszych utworach pomysłowość Pinto i nieszablonowe myślenie prowadzą do rozwoju muzycznego, który wyprzedza ich czas. Wiele cech odróżnia go od współczesnych, nie tylko śmiałości figuratywnej i harmonicznej, ale także manipulacji większymi problemami strukturalnymi, co jest niemałym osiągnięciem dla nastolatka. Ta strukturalna swoboda jest chyba najbardziej wyraźna w jego Fantazji i Sonacie c-moll, w których następuje oszałamiająca sekwencja krótkich i dłuższych części: Adagio-Allegro-Adagio-Fuga-Largo-Allegro. Forma Sonaty C-dur utworu nie ma precedensu, na pewno nie w sonatach Haydna, Mozarta czy u Clementiego. Pinto napisał także sonaty na skrzypce, duet skrzypcowy, koncert skrzypcowy a także ponad 20 pieśni. Wiele z nich zaginęło. Pinto zaczął mocniej odczuwać utratę zdrowia (prawdopodobnie chorował na gruźlicę) w 1805 roku. Po raz ostatni wystąpił publicznie w Londynie (na koncercie Mademoiselle Merelle w Willis’s Rooms w czerwcu) w 1804 roku, a w 1805 roku musiał wycofać się z koncertu zasiłkowego w Edynburgu. Zmarł w Chelsea w Londynie, mając 21 lat. Salomon napisał po śmierci swojego ucznia: „Gdyby żył i był w stanie oprzeć się urokom społeczeństwa, Anglia mogłaby szczycić się drugim Mozartem”.
Z jego ocalałych dzieł jasno wynika, że George Pinto był nie tylko cudownym dzieckiem, ale indywidualnym i pomysłowym kompozytorem, który czasami jest porównywalny z Clementim, Dussekiem i Fieldem. W wieku 21 lat miał już napisane prawie 200 stron manuskryptu, gdyby nie jego przedwczesna śmierć z pewnością mógł kontynuować pisanie najbardziej pionierskiej muzyki fortepianowej i skrzypcowej jaka wyszła z Anglii.


marka podległa firmie Brilliant Classics, specjalizująca się w wydawaniu nagrań solo i koncertów fortepianowych, której celem jest stworzenie mozliwosci dla często młodych, bardzo utalentowanych pianistów próbujących zaistnieć na scenie muzycznej. Zarejestrowany repertuar jest często przedmiotem szczególnego zainteresowania konesera fortepianu: Alkanem, Lisztem, Godardem, Thalbergegiem, Rachmaninoff’em, Godowskym, Prokofiewem, Schumannem, Kapustinem, Messiaenem, Skriabinem i inni. Między tymi wielkimi postaciami klasyki fortepianu jest też George Frederick Pinto, którego twórczość fortepianową przedstawił na dwu płytach CD, w albumie „Pinto: Complete Piano Music” wydanym przez Piano Classics, znakomity pianista (i klawesynista) Marek Toporowski.


Marek Toporowski [2]
klawesynista, organista, kameralista i dyrygent. Jest jednym z najbardziej znanych wykonawców muzyki dawnej w Polsce. Marek Toporowski jest też jednym z czołowych polskich wykonawców ruchu Performance, uczonym i znanym kolekcjonerem instrumentów historycznych. Szczególnie ceniony jako wirtuoz-klawesynista oraz dyrygent specjalizujący się w barokowej muzyce oratoryjnej.
Po ukończeniu studiów w Akademii Muzycznej w Warszawie w klasie organów u Józefa Serafina i klawesynu u Leszka Kędrackiego doskonalił umiejętności we Francji, Niemczech i Holandii, pracując pod kierunkiem wybitnych europejskich klawesynistów: Aline Zylberajch i Boba van Asperena oraz organisty Daniela Rotha. Otrzymał pierwsze nagrody konserwatorium w Strasburgu w dziedzinie organów i klawesynu oraz dyplom koncertowy Musikhochschule des Saarlandes w Saarbrücken. Studiował również improwizację organową pod kierunkiem Juliana Gembalskiego w Akademii Muzycznej w Katowicach, a ogromny wpływ na ukształtowanie się osobowości Marka Toporowskiego wywarł też znakomity pianista i pedagog Kajetan Mochtak.
Jest laureatem I nagrody I Ogólnopolskiego Konkursu Klawesynowego im. Wandy Landowskiej w Krakowie (1985). Jego repertuar klawesynowy obejmuje utwory renesansu, baroku i wczesnego klasycyzmu, co sprawia, że artysta chętnie sięga również po inne instrumenty klawiszowe: wirginał, klawikord, pianoforte. Ogromnie ceniony za umiejętność tworzenia bogatych, improwizowanych partii klawesynowego basso continuo na koncertach i w nagraniach studyjnych innych wirtuozów. Z kolei na organach interpretuje także muzykę romantyczną. Marek Toporowski zajmuje się również działalnością pedagogiczną- jest profesorem Akademii Muzycznej w Katowicach, gdzie prowadzi klasę klawesynu i pełni obecnie funkcję prorektora ds. artystycznych i studenckich.

Album „Pinto: Complete Piano Music” (Piano Classics z roku 2019) prezentuje trzy „wielkie sonaty” i kilka „cykli wariacyjnych”. Język harmoniczny i melodyczny Pinta i jego eksperymenty formalne w kompozycjach napisanych na instrumenty klawiaturowe wyprzedzają jego czas- wydają się utworami romantycznymi. Pianista Marek Toporowski do nagrań wybrał 4 instrumenty historyczne, które oddają charakter i dźwięczność niezwykłej muzyki fortepianowej angielskiego kompozytora: pianoforte Antona Waltera (kopia oryginału prawdopodobnie z 1780 roku), wielki fortepian- Matthäus Heilmann (z 1785 roku), fortepian stołowy Rädecker & Lunau (z 1831 roku) i fortepian skrzydłowy Traugott Berndt (z 1836 roku) [3].


George Pinto w ciągu dwóch lub trzech lat przed śmiercią stworzył zadziwiająco dojrzałe dzieła na instrumenty, które były jego koncertowymi- skrzypce i fortepian. Najbardziej niezwykłą jego muzykę można znaleźć w sonatach fortepianowych nagranych na płytach  Piano Classics przez Marka Toporowskiego, przede wszystkim w dwóch sonatach z op.3 i w Wielkiej Sonacie c-moll, dedykowanej jego przyjacielowi Johnowi Fieldowi. Fantazja i sonata c-moll, niedokończone przez Pinto, zostały ukończone przez Wesleya i Wölfl’ego; a trzy zestawy Wariacji również odpowiadają najlepszym standardom Pinto. Te prace są pięknymi i oryginalnymi utworami; które mogą przypominać prace Beethovena i Schuberta. Wykonawca- Marek Toporowski, grający na instrumentach z epoki (bądź kopiach takich instrumentów)  trzy fortepiany, zadbał o możliwe najwierniejsze oddanie zamierzeń angielskiego XVIII wiecznego kompozytora. Ważne jest też to, że ten zbiór stanowi pierwsze nagranie kompletnej muzyki fortepianowej autorstwa George’a Fredericka Pinto.
Pod względem realizatorskim nagrania prezentują poziom najwyższy, a więc wyróżnię odpowiedzialnych za stronę techniczną ścieżek dźwiękowych- Grzegorz Stec. Realizacja zmierzała (jak się wydaje) do jak najdokładniejszego odwzorowania brzmienia instrumentów przez takie rozmieszczenie mikrofonów by zbliżyć instrumenty do słuchacza. Nie dość, że słychać podstawowe dźwięki i harmoniczne dokładnie to i artefakty, na przykład mechanizmy dźwigni kolanowych czy pedałów, są też dobrze słyszalne. Praca pianisty i realizatora nagrań pozwalają na łatwe rozpoznanie instrumentów. Pomiędzy fortepianem skrzydłowym i stołowym pojawiają się różnice brzmieniowe tak duże, że nie potrzeba nawet bardzo wyrafinowanego sprzętu audio dla ich rozróżnienia. Pomaga też to, że nagrań dokonano w różnych warunkach akustycznych.


Broszura zawiera obszerne notatki na temat kompozytora i jego dzieł, a także zdjęcia i opisy używanych instrumentów. Jest w niej również informacja gdzie nagrania zostały zrealizowane:

  • w Sali Koncertowej w Centrum Nauki i Edukacji Muzycznej „Symfonia” Akademii Muzycznej, Katowice:

Pracownia Akustyczna [4] na potrzeby sali koncertowej, zaprojektowanej przez pracownię architektoniczną Konior Studio, w Centrum Nauki i Edukacji Muzycznej Akademii Muzycznej „Symfonia” w Katowicach, popularnie zwanej Salą Koncertową „Symfonia” opracowała projekt kompleksowego systemu elektroakustycznego. W ramach tego zlecenia powstały projekty nagłośnienia sali koncertowej i studia nagrań. Projekt elektroakustyczny obejmował: okablowanie elektroakustyczne i przyłącza sygnałowe całej sali koncertowej, rozdzielacz foniczny (splitter), mikrofony przewodowe i bezprzewodowe, konsolę foniczną frontową (FOH) i monitorową, nagłośnienie sali koncertowej, system wspomagania słyszenia w sali koncertowej dla osób niedosłyszących, system elektroakustyczny studia nagrań.

Sala koncertowa musi realizować zarówno zadania edukacyjne jak i komercyjne. W celu spełnienia powyższych funkcji sali koncertowej przewidziano okablowanie estrady umożliwiające odbiór sygnałów z 48 wejść i ich rozdzielenie do czterech odbiorów: konsolety nagłośnieniowej frontowej, konsolety monitorowej, konsolety nagraniowej w reżyserni studia nagrań, przyłącza dla odbiorców zewnętrznych, np. wozów transmisyjnych obsługujących nagrania i/lub transmisje z sali koncertowej. Każdy z odbiorów otrzymuje komplet sygnałów fonicznych. Na widowni sali koncertowej przygotowano demontowalne stanowisko dla realizatora nagłośnienia. Konsoletę monitorową można stawiać bezpośrednio na estradzie lub w kulisach sali koncertowej w pobliżu splittera fonicznego oraz w sąsiedztwie stanowiska inspicjenta. W systemie nagłaśniania sali koncertowej wykorzystano technikę umożliwiającą kierunkową propagację małych częstotliwości. Odpowiednie rozmieszczenie i wystrojenie subwooferów umożliwiło znaczną redukcję poziomu ciśnienia akustycznego dla małych częstotliwości na estradzie względem pierwszych rzędów widowni. Zestawy szerokopasmowe rozmieszczono i zestrojono w sposób zapewniający uzyskanie w sali koncertowej poprawnego obrazu dźwiękowego zgodnego z dźwiękiem naturalnie dochodzącym z estrady do słuchaczy na widowni. Wszystkie urządzenia głośnikowe sali koncertowej sterowane są z niezależnych kanałów wielokanałowego procesora wielozadaniowego. Takie rozwiązanie umożliwia pełne dostrojenie systemu nagłośnienia do akustyki sali koncertowej. System nagłośnienia sali koncertowej zrealizowano przy pomocy aktywnych zestawów głośnikowych. System nagraniowy umożliwia rejestrację wielośladową wydarzeń odbywających się w sali koncertowej z równoczesnym miksowaniem sygnałów na potrzeby równoległego zapisu stereofonicznego. Wyposażenie studia nagrań umożliwia także późniejsze miksowanie nagrań wielośladowych, aby stworzyć ostateczny mix na potrzeby wydawnictw fonograficznych dokumentujących imprezy odbywające się w sali koncertowej.

  • w Auli Szabelskiego Akademii Muzycznej w Katowicach:

Aula Szabelskiego to zabytkowy obiekt, który został przywrócony do świetności- odrestaurowano wielobarwne polichromie. ornamenty i zdobienia sali. Od kwietnia 2016 w auli odbywają się liczne wydarzenia artystyczne, kulturalne i edukacyjne, dostępne dla mieszkańców regionu. W auli zostały zainstalowane także specjalnie zaprojektowane nowe organy, podkreślające też unikalne walory wizualne sali. Zrobiła je słoweńska firma Antona Škrabla. Do czasu gruntownego remontu Auli im. B. Szabelskiego w Katowicach był w niej instrument firmy Schlag und Söhne, przeniesiony do uczelni i przebudowany przez firmę Wacława Biernackiego. Z biegiem lat kilkukrotnie przebudowany, został sprzedany w 2013 roku parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Knurowie. Dyspozycja obecnego instrumentu jest utrzymana w stylu romantycznym. Wiatrownice  są klapowo-zasuwowe. Skala manuałów: C-g3; skala pedału: C-f1. Neogotycki gmach przy Wojewódzkiej 33 w Katowicach nie od początku był uczelnią muzyczną. W latach 1922-1929 był siedzibą Sejmu Śląskiego. Potem mieściła się tu szkoła rzemiosł budowlanych. Polichromie na ścianach auli to właśnie pozostałości po szkole. W auli Szabelskiego była aula tej szkoły. Na ścianach przedstawiono cztery ważne dla Śląska dzieła architektury: zamek w Oleśnicy (na lewo od organów), dzieło pałacowej architektury renesansowej, drewniany kościół w Mikulczycach, przeniesiony potem do Bytomia, który kilka lat temu spłonął (na prawo od organów), Dom Miar w Nysie (ściana zachodnia, strona lewa) i ratusz we Wrocławiu mniej więcej tak, jak prezentował się na początku XX wieku.

  • w Fortepianarium w Zabrzu:

Magiczne miejsce w postindustrialnym kopalnianym zabrzańskim krajobrazie. Tam można posłuchać koncertów ale i przejrzeć ekspozycję klawesynów, dawnych fortepianów i analogowych instrumentów klawiszowych- . Wśród fortepianów są rarytasy:  stołowe fortepiany Rädecker i Collard & Collard, fortepiany skrzydłowe Buchrta, Rönisch, Traugott Berndt, Bechstein i Ed. Seiler. W posiadaniu Fortepianarium są trzy fisharmonie: Mannborg, Trayser i sprzed lat 50-ciu Magnus, trzy klawesyny: Virginal Cembalo Scheer & Vogel, z początków XX wieku- Ammer i Neupert. Organy ze zbiorów Fortepianarium to instrumenty z lat 70-tych XX wieku- dwa modele Hammonda Commodore i E112, Wurlitzer 4037 oraz Conn 628 Rhapsody Deluxe.

 

 


[1]  Według: 

[2]  Według tekstu autorstwa Jacka Marczyńskiego (kwiecień 2010 r.) umieszczonego w 

[3]  Użyte instrumenty podczas nagrywania płyty „Pinto: Complete Piano Music” (niektóre ze zbiorów )

  • Anton Walter z roku ca 1780. Bartolomeo Cristofori zbudował swój pierwszy fortepian we Włoszech w 1698 roku, ale to Niemcy wraz z Gottfriedem Silbermannem sprawili, że pianoforte stał się bardziej popularny w pierwszej połowie XVIII wieku. W drugiej połowie XVIII wieku Johann Andreas Stein z Augsburga był bardzo sławny, kiedy wynalazł niemiecką Prellmechanik i dźwignie kolanowe (zanim skonstruowano mechanizm pedałowy). Pod koniec XVIII wieku Gabriel Anton Walter przekształcił konstrukcję Steina w bardziej zaawansowany „typ wiedeński”. Anton Walter (1752–1826) produkował organy, klawesyny i pianoforty. Gdy Wiedeń stał się ważnym centrum pianistycznym w Europie, przeprowadził się do Wiednia, aby rozwijać swoją fabrykę. Pięcio-oktawowe instrumenty były powszechne w tym czasie, a Walter był najbardziej znanym twórcą fortepianów swoich czasów. Wielu kompozytorów i artystów podziwiało jego instrumenty, na przykład Mozart, który kupił pianoforte Waltera w 1782 roku i używał go aż do swojej śmierci.

Instrument użyty do przez Marka Toporowskiego to bardzo udana kopia pianoforte Waltera wykonana na zlecenie Akademii Muzycznej w Katowicach przez Roberta Browna w 2004 roku. (opisany również w artykule: „Wydawnictwa płytowe aspirujące do najlepszych (rozdział czternasty)”.

  • Matthäus Heilmann (Mainz, circa 1785) (restaurator- Matthias Arens, 2011 rok). Fortepian wg Matthäus Heilmann zrekonstruował Matthias Arens w 2011 rok,. Instrument, typu wiedeńskiego, ma klawiaturę obsługującą pięć oktaw, od FF do f3, a trzy dźwignie kolanowe obsługują podnośniki, które służą do zmiany charakterystyki dźwięku.

  • Rädecker (ca 1831 rok) to fortepian stołowy o mechanice angielskiej, po renowacji Matthiasa Arensa z roku 2011. Instrument jest „młodszym bratem” prezentowanego w ekspozycji fortepianu „Longman & Broderip”. Działająca w Lubece firma Johanna Dietricha Rädeckera (od 1831/32 roku jako Räddecker & Lunau) była najdłużej kontynuującym tradycje angielskiej, broadwoodowskiej mechaniki firmą na gruncie niemieckim. Ten fortepian jest instrumentem unikalnym; znane są jeszcze trzy egzemplarze sprzed fuzji z Lunauem. Fortepiany stołowe tego typu były w pierwszym rzędzie instrumentami muzykowania domowego cenionymi za subtelność dźwięku i celowo reprezentującymi odmienną estetykę od wielkich fortepianów o formie skrzydłowej. W odróżnieniu od współczesnych fortepianów instrument jest 2-chórowy tzn. na każdy klawisz przypadają 2 struny. W basie charakterystyczny luźny nawój. 6-oktawowa skala FF-f4 pozwala na wykonywanie bogatej literatury pierwszej połowy XIX wieku. Ciekawostką tego konkretnego modelu jest zrekonstruowana dodatkowa, druga płyta rezonansowa zwiększająca nieco wolumen brzmienia. Rekonstrukcja, której dokonał Matthias Arens z Lipska (2011) przywróciła instrumentowi w pełni dawną świetność brzmieniową.
  • Traugott Berndt, z połowy XIX wieku, fortepian skrzydłowy o mechanice angielskiej. Instrument, na którym Toporowski dokonał nagrań płyt- „Pinto: Complete Piano Music” zrekonstruowany został przez Matthiasa Arensa i oddany do użytku w 2018 roku. Johann Karl Traugott Berndt działał we Wrocławiu od 1836 roku. Do początku XX wieku firma wyprodukowała prawdopodobnie ok. 3000 instrumentów: fortepianów i pianin, co nie jest wielką ilością. Fortepian należy do najcenniejszych i najlepiej zrekonstruowanych instrumentów w zabrzańskim Fortepianarium. Rekonstrukcja objęła m.in. ponowne oskórowanie młotków, wymianę wszystkich strun, filców, czyszczenie, regulację, odtworzenie brakujących fragmentów forniru, rekonstrukcję liry. Charakterystyczne „mówiące” brzmienie instrumentu jest zasługą właśnie pokrycia młotków skórą, a nie filcem. Zwraca również uwagę fantastyczne, pełne brzmienie strun basowych.

[4]  Według: 

 


Kolejne rozdziały: