Najsłynniejsze sale koncertowe, które bywają studiami nagrań
i najsłynniejsze studia, które publiczności nie wpuszczają.
(część szósta)

Część siódmą, potraktuję jako możliwość pokazania jak wielkie jest zróżnicowanie form spełniających role sal nagrań bądź okazyjnie spełniających taką rolę…

  • [1]   Jesus-Christus-Kirche
  • [2]   Fillmore East
  • [3]   Sun Studio
  • [4]   The Village Studios
  • [5]   EastWest Studios
  • [6]   AIR Studios
  • [7]   Maida Vale Studios / BBC
  • [8]   Музыкальные студии «Мосфильма»
  • [9]   Estonia Concert Hall
  • [10] Lincoln Center Frederick P. Rose Hall
  • [11] SWR Hans Rosbaud Studio (Baden Baden, Niemcy)
  • [12] Steinway Hall w Nowym Jorku
  • [13] Rainbow Studio (Oslo)

 


[1] -> Filharmonicy Berlińscy [21], grali do końca wojny w Staatsoper Unter den Linden zanim został zniszczony 3 lutego 1945 r.

Potrzebujący dla siebie miejsca zespół Filharmoni Berlińskiej grał w latach powojennych w Titania-Palast, starym kinie przerobionym w salę koncertową i nadal używała Beethovensaal do mniejszych koncertów. Później w latach pięćdziesiątych orkiestra przeniosła swoje koncerty do Musikhochschule (dziś część berlińskiego Uniwersytetu Artystycznego) w Joseph-Joachim-Konzertsaal. Większość nagrań z tamtych czasów została jednak wykonana w Jesus-Christus-Kirche w berlińskim Dahlem, słynącym z akustyki.

Kościół ewangelicki w berlińskiej dzielnicy Dahlem- Jesus-Christus-Kirche, poza nabożeństwami, jest także miejscem „sztuk pięknych” i jako taki jest instytucją kulturalną w Berlinie: służy jako „studio nagrań” i regularnie jako przestrzeń muzyczna i koncertowa dla międzynarodowych i lokalnych wielkich muzyków, głównie muzyki klasycznej.
Firmy fonograficzne: Deutsche Grammophon, EMI, Decca, Philips Classics, a także Deutschlandradio Kultur doceniają kościół jako studio nagrań, dlatego że znalazły w kościele idealne warunki do realizacji nagrań, bo oprócz bardzo dobrej akustyki pomieszczenia, artyści i technicy doceniają dużą przestrzeń montażową dla orkiestr i chórów, bezgłośny system grzewczy, dzwonki, które można wyłączyć, dyskretne oświetlenie wewnętrzne i organy, które można elastycznie ustawić w pomieszczeniu.
To dach odpowiada za dobrą akustykę w tym kościele. Profesor Johannes Biehle [22] zajmuje się zagadnieniami akustyki pomieszczenia od jesieni 1929 r. Zaprojektowanie stropu nawy o wysokości do 22 metrów nie było dla niego łatwym zadaniem, dlatego wyraził wielkie zaniepokojenie w stosunku do architekta. Wynik był jednak zaskakujący. Akustyka, a jest to niezwykłe, doskonale nadaje się zarówno do występów związanych z mową, jak i muzyką, niezależnie od liczby występujących. Powodem tego jest konstrukcja dachu z drewnianą okładziną ze szczelinami przed wielką wnęką między wewnętrzną i zewnętrzną powłoką dachu, która dobrze pochłania średnie częstotliwości i prawie całkowicie pochłania niskie częstotliwości. Obsługuje to średnie częstotliwości, które są ważne dla dźwięku w zakresie muzycznym.

Przez pięć dekad kościół służył jako jedno z wiodących studiów nagrań dla orkiestr, chórów, międzynarodowych solistów i dyrygentów, Gościnnie nagrywali w kościele z Dahlem: Berliner Philharmoniker z dyrygentami Wilhelmem Furtwänglerem, Karl Böhm, Ferenc Fricsay, Herbert von Karajan, John Barbirolli, Claudio Abbado, Daniel Barenboim i Eugen Jochum, a także międzynarodowi soliści, tacy jak Swjatoslaw Richter, Mścisław Rostropow -Sophie Mutter, Gidon Kremer, Andrej Hoteev, Olga Scheps, Luciano Pavarotti, Mirella Freni, Waltraud Meier, Siegfried Jerusalem, Wolfgang Schneiderhan i wiele innych.

 

[2] -> Promotor rocka- Bill Graham, kupił zrujnowany Yiddish Theater mieszczący się przy Second Avenue w pobliżu East 6th Street w (wówczas) dzielnicy Lower East Side, obecnie nazywanej dzielnicą East Village dzielnicy Manhattanu w Nowym Jorku. Ten obiekt nazwano Fillmore East [23].

Rock-fani w tej sali, w okresie od 8 marca 1968 r. do 27 czerwca 1971 roku. mieli okazję poznać wielkie dzieła muzyki rockowej tego czasu. Fillmore East była sala siostrzaną dla Graham’s Fillmore Auditorium i jego następcą- Fillmore West, który mieścił się w San Francisco. Sala mogła przyjąć co najmniej 3000. widzów, choć mała fasada budynku mocno zwodziła.

Fillmore East stało się najlepszym miejscem koncertów na wschodnim wybrzeżu, inspirując innych do tworzenia podobnych miejsc w opuszczonych teatrach w stylu pałacowym (takich jak na przykład Capitol Theatre Passaic w New Jersey). Miejsce po teatrze żydowskim było tak popularne, że zespoły rock’owe rezerwowały czas dla dwu sobotnich i niedzielnych występów, a nierzadko i czas ranny. The Doors, The Who, Quicksilver Messenger Service, The Allman Brothers Band, Derek and the Dominos, Jimi Hendrix, Country Joe and the Fish, Big Brother and the Holding Company, Humble Pie, Led Zeppelin, Neil Young and Crazy Horse, Pink Floyd, Procol Harum, John Mayall, The Byrds, Jefferson Airplane, Frank Zappa, Miles Davis, a pod koniec “życia” Fillmore wystąpił Elton John, a to tylko niewielka część nazwisk wielkich muzyków, którzy grali w tej sali. Filmore East to miejsce magiczne, bo nagrania zrealizowane w czasie koncertów tam odbywających się uznano za klasyczne albumy zarejestrowane na żywo.

“At Fillmore East” grupy Allman Brothers Band, „Fillmore East – June 1971” zespołu The Mothers (Franka Zappy), „Performance Rockin’ the Fillmore” grupy Humble Pie (te trzy płyty omówiłem w artykule: „Rekomendowane wydawnictwa płytowe pop/rock/ballada (rozdział dwunasty)”), „Band of Gypsys” Jimi’ego Hendrixa (płyta omówiona w artykule: „Rekomendowane wydawnictwa płytowe pop/rock/ballada (rozdział pierwszy)„), „Ladies and Gentlemen: The Grateful Dead: Fillmore East: kwiecień 1971” są na pewno zaliczone do tych arcydzieł, które są z pełnym podziwem odbierane przez następne pokolenia fanów rocka. Doświadczenie Fillmore było wyjątkowe i nie zostało zapomniane.

 

[3] -> Miejsce gdzie według wielu narodził się rock & roll to Sun Studio [24], otwarte na początku lat 50. ubiegłego wieku w Memphis w stanie Tennessee (Stany Zjednoczone). W tym studio debiutował Elvis Presley. W tym studio nagrywali tam na początku lat pięćdziesiątych artyści bluesowi i R&B, tacy jak: Howlin 'Wolf, Junior Parker, Little Milton, B.B. King, James Cotton, Rufus Thomas i Rosco Gordon, a od połowy piątej dekady XX wieku muzycy z kręgu rock and rolla i country music: Johnny Cash, Elvis Presley, Carl Perkins, Roy Orbison, Charlie Feathers, Ray Harris, Warren Smith, Charlie Rich i Jerry Lee Lewis.

Właściciel Sun Records, animator i producent- Sam Phillips otworzył w 1959 roku większe studio- Sam C. Phillips Recording Studio, lepiej znane jako Phillips Recording, by zastąpić starszą placówkę. Początki nie były łatwe- w ciągu pierwszego roku nagrał kilku artystów, którzy nie byli nieznani- B.B. Kinga, Joe Hill Louisa, Rufusa Thomasa i Howlin 'Wolfa, ale żeby mieć zyski przejechał (podobno) ponad 60 000 mil w ciągu jednego roku, aby promować swoich artystów za pomocą stacji radiowych i dystrybutorów. Aby obniżyć koszty, płacił swoim artystom trzy procent tantiem zamiast przyjętych z normę pięciu procent. Phillips popadł w alkoholizm gdy wydawało się, że jego wydawnictwo upadnie. „Bearcat” Rufusa Thomasa, nagranie podobne do „Hound Dog”, było pierwszym prawdziwym hitem wydanym przez Sun w 1953 roku, ale żeby kłopotów było więcej autor wszczął sprawę o naruszenie praw autorskich, w wyniku czego prawie zbankrutowała wytwórnia Phillipsa. Jednak Phillips był w stanie utrzymać swoją działalność, nagrywając kilka innych utworów hitowych. Aż wreszcie nadszedł 5 lipca 1954 roku. W tym czasie Sam Philips skupiał się nad udostępnianiem muzyki Afroamerykanów szerszej grupie słuchaczy. Sesja nagraniowa z udziałem amatora- Elvisa Presleya była bezowocna aż do późnego wieczoru, gdy na chwilę przed końcem nagrań młody wokalista wziął gitarę i zagrał utwór Arthura Crudupa „That’s All Right”. Sam Philips bezzwłocznie zaczął nagrywać; to była melodia, której szukał. Trzy dni później DJ Dewey Phillips odtworzył ten utwór w swoim programie „Red, Hot, and Blue”. Słuchacze dzwonili do studia, żeby dowiedzieć się, kto jest wykonawcą piosenki. Podczas wywiadu na żywo z Elvisem Sam Phillips zapytał go, do jakiego liceum uczęszczał, żeby uzmysłowić słuchaczom jakiego koloru skóry jest śpiewak, bo dla wielu słuchaczy brzmiał jak czarnoskóry. W styczniu 1956 roku Presley podpisał umowę z RCA Records. 4 grudnia 1956 roku Carl Perkins wszedł do studia w towarzystwie swoich braci Claytona i Jaya oraz perkusisty W.S. Hollanda, by stworzyć nowy materiał na płytę, Sam Phillips, który chciał powiększyć instrumentarium rockabilly, przyprowadził niezwykłego piosenkarza i pianistę Jerry Lee Lewisa, wciąż nieznanego poza Memphis. Presley, który już wtedy był największym nazwiskiem w show biznesie, akurat wpadł z nieformalną wizytą do studia i przy tej okazji wysłuchał sesję Perkinsa, którą uznał za dobrą, co go zachęciło do wzięcia udziału w jam session. A kiedy pojawił się Johnny Cash, który ostatnio miał kilka hitów, jam zaczął się na dobre (Cash napisał w swojej autobiografii Cash, że był pierwszym, który przybył do Sun Studio tego dnia, chcąc wsłuchać się w sesję nagraniową Perkinsa). Podczas sesji Phillips zauważył okazję do rozgłosu i zadzwonił do lokalnej gazety. Następnego dnia artykuł, napisany przez redaktora Memphis Press-Scimitar, o sesji został opublikowany pod tytułem „Million Dollar Quartet”. Artykuł zawierał słynne teraz zdjęcie Presleya siedzącego przy fortepianie w otoczeniu Lewisa, Perkinsa i Casha (w niewykadrowanej wersji zdjęcia także dziewczyna Presleya- Marilyn Evans, pokazana w pozycji siedzącej na fortepianie).

Przez następne lata, od momentu gdy Presley opuścił Sun, Phillips odnosił sukcesy mając do dyspozycji innych artystów. Sun Studio stało się znane jako miejsce, które pielęgnowało talenty, by następnie zachęcać do dalszego rozwoju dzięki większym markom. W 1959 roku Phillips przeniósł Sun Studio do większej siedziby przy 639 Madison Avenue. W połowie lat sześćdziesiątych Phillips przestał się interesować nagrywaniem i zamiast tego zajął się radiem. Otworzył kilka stacji radiowych, gdy Sun traciło reputację innowacyjnego studia nagrań. W 1968 r. Sun Records wydało swój ostatni album płytowy.

Sam Philips w 1998 roku udzielił wywiadu Richardowi Buskinowi. Można z tej rozmowy [25] wyłowić informacje na temat samego studia i sprzętu w nim zgromadzonego, oto one:

  • Po pracy jako DJ radiowy i inżynier w latach 40. XX wieku […] Phillips rozpoczął kolejną dekadę- tę, w której na zawsze zmieni oblicze muzyki popularnej, wykorzystując swoje umiejętności techniczne i zaspokojenie swoich upodobań muzycznych we własnym studiu nagraniowym Memphis Recording Service. Była to niewielka nieruchomość sklepowa, w której mieściła się recepcja, strefa mieszkalna o wymiarach 6 * 10 m i mała sterownia wyposażona w przenośną konsolę miksującą Presto z pięcioma wejściami oraz amatorskie magnetofony Crestwood i Bell. Zostały one wkrótce zastąpione przez przenośną maszynę Presto PT900; jednak, niepewny co do jakości i trwałości taśmy, Phillips zrealizował większość swoich pierwszych komercyjnych nagrań na 16-calowych dyskach octanowych, wycinając w nich ścieżki przy 78 obr./min za pomocą tokarki Presto 6N, która została podłączona do gramofonu Presto. Była to jednak kolejna konfiguracja, która później pomogła nadać zarówno Phillipsowi, jak i Sun Records legendarny status.
  • Konsola radiowa RCA 76D, która zastąpiła Presto, upiększyła nagrania ciepłem emanującym z wejść i wyjść sprzężonych z transformatorami, a para magnetofonów Ampex 350 pomogła stworzyć słynny dźwięk Sun […] z efektem slapback (echa), który pokolenia następców będą naśladować. Byłem pierwszym, który zastosował slapback, przepuszczając taśmę z powrotem przez głowice. [Philips tłumaczył] ludzkie ucho nie lubi słyszeć czegoś, co jest tak odmienne pod względem dźwiękowym [niż to do którego jest przyzwyczajony]. Lubi coś innego- całkowitą zbieżność dźwięku z piosenką. Wiedziałem o tym- [dbałem] aby dźwięk nie był zbyt obcy dla przeciętnego ucha. Akustyka pomieszczenia [na 706 Union Avenue] była dobra, ale to miksowanie ma więcej wspólnego z gotowym produktem, ale ja [Philips] byłem i w tym dobry.
  • Na koniec taką uwagą się Sam Philips podzielił z czytelnikami: „Absolutnie uważam, że z powodów technicznych ograniczenia czasowe przyczyniły się do tworzenia bardziej udanych, szczerych płyt. Sprawiły, że staraliśmy się lepiej mikrofonować i upewniałem się, że przekazałem artystom: „Cóż, Panie, zrób to, ale jeśli spudłujesz, to miałeś jedyną szansę, z tych jakie będziesz miał! Myślę, że brak możliwości montażu absolutnie przyczyniły się do tego, jak to dobrze wpływało. Oczywiście nie wiedzieliśmy tego w tamtym czasie, […] i tak zawsze byłem specem od mikrofonu- eksperymentowałem z pozycjonowaniem i wiedziałem, który mikrofon najlepiej działa z jakimś instrumentem…”

W 1958 r. Phillips poczuł, że wyrósł już ze studio przy Union Avenue 706 i w lutym 1961 roku otworzył znacznie bardziej nowoczesny obiekt, zaledwie kilka przecznic dalej, przy 639 Madison Avenue, a także jeszcze jeden niedługo później w Nashville. Jednak nigdy później nie był w stanie odzyskać klimatu ani inspiracji z pierwotnej lokalizacji i nie był w stanie przywrócić apetytu na tworzenie muzyki. W 1969 r. sprzedał katalog Sun Records przedsiębiorcy z Luizjany i w dużej mierze wycofał się z muzycznej działalności.

 

[4] -> Początkowo Świątynia Masońska zbudowana w 1922 r., przekształcona w studio budowla pod koniec lat 60. XX wieku- The Village Studios (Village Recorders) [26], zlokalizowana przy 1616 Butler Avenue w West Los Angeles, gościła tak znaczących muzyków jak Phil Collins, Steely Dan, B.B. King, Bob Dylan, Fleetwood Mac, Lady Gaga, Coldplay, Taylor Swift i John Mayer, którzy dla potrzeb nagrań mogli skorzystać z jednej z czterech głównych sal nagrań.

To magiczne miejsce zachowało większość świątynnych oryginalnych detali konstrukcyjnych- mur, witraże i misterną stolarkę, liczne drzwi, tajemne przejścia… Całe to miejsce tworzy zaczarowaną, nierealną atmosferę. W swojej późniejszej historii budynek również był domem dla instytutu biblijnego, a Maharishi Mahesh Yogi wykorzystał go jako swoje centrum Transcendentalnej Medytacji w Los Angeles- Beatlesi medytowali w dużej sali na pierwszym piętrze. Istniało tu także laboratorium przetwarzania kolorowych filmów, zanim budynek został w 1968 roku został przekształcony w studio nagrań przez Georgie Hormela.

Studio odzwierciedlało innowacyjny i pełen humoru charakter Hormela (zmarł w 2006 roku), a on sam był zawsze chętny do stosowania niekonwencjonalnych metod pracy. Nie robił problemów gdy nagrywający muzycy mieli niestandardowe życzenia- Sly Stone przed produkcją albumu poprosił o zburzenie ściany i wstawienie kolejnych drzwi do korytarza, tak aby miał dwa wejścia do studia, a na życzenie grupy Fleetwood Mac zostało zbudowane Studio D, specjalnie na potrzeby produkcji płyty „Tusk”, a Stevie Nicks (wokalistka Fleetwood Mac) wymarzyła sobie kabinę wokalną wyglądającą jak zachód słońca na Tahiti i dostała ją.
Obecnie obiekt obejmuje duże studia A, B i D, pakiet F do dogrywania utworów oraz audytorium, które można wykorzystać jako rozszerzenie Studio D dla większych zespołów orkiestrowych lub miejsce do transmisji na żywo, a także reprezentacyjna (tzw. Marokańska) sala balowa, która pełni również funkcję studia nagraniowego.

Od momentu przekształcenia w studio pod koniec lat 60. Village Recorders była miejscem powstania klasycznych płyt, w tym: „Joe’s Garage” Franka Zappy, „Planet Waves” Boba Dylana, „Aja” Steely Dan, wspomniany „Tusk” Fleetwood Mac, „Tears In Heaven” Erica Claptona i wielu innych.
Village jest miejscem gdzie pracują: klasyczna konsola Neve 8048, dwie konsole Neve 88R z dużym asortymentem starych mikrofonów. Może się też pochwalić fortepianem Steinway & Sons Oscara Petersona, z którego ten wspaniały pianista korzystał intensywnie od lat 40. do 80.. W studiu nagrano także wiele ważnych ścieżek dźwiękowych do filmów i telewizji.

 

[5] -> EastWest Studios [27] to jedno z wiodących studiów nagraniowych, zlokalizowanych w samym sercu Hollywood. Te studia zasłużyły sobie na szczególne uznanie, bo nie dość, że nagrano w nich Franka Sinatrę i The Rolling Stones, to mogą się pochwalić większą ilością wyprodukowanych albumów nagrodzonych Grammy niż jakiekolwiek inne studio na świecie.

Na początku lat 60. historyczne studia nagraniowe przekształcono tak, aby zaspokoić potrzeby współczesnych artystów i producentów nagrań. Inżynier Bill Putnam określił priorytety- zachowanie integralności pomieszczeń do nagrywania na żywo i o tym przede wszystkim myślał podczas przebudowy. Rezultatem są naprawdę wyjątkowe pomieszczenia, które stymulują zarówno zmysł słuchowy, jak i wizualny, wprowadzając nagrania dźwiękowe prosto do przyszłości..

  • Studio One.

wyprodukowało wiele znanych albumów w historii muzyki- Franka Sinatra, Elvisa Presleya,  Barbary Streisand czy Michaela Jacksona. W pomieszczeniu o troszkę mniejszej kubaturze niż 20 000 metrów sześciennych pojawia się żywy dźwięk, który (według wielu) nie ma sobie równych,

Studio 1 jest doskonale przygotowane do nagrywania tak pojedynczego głosu jak 70-osobową orkiestrę symfoniczną. To kultowe studio jest wyposażone w przestronną izolowaną kabinę, dobrze brzmiący fortepian koncertowy Bechstein D-280 oraz salon dla odpoczywających artystów. Studio to dysponuje 80-kanałową konsolą Neve 8078, największą na świecie, która została pierwotnie zamówiona na najlepiej sprzedający się album, Jacksona- „Thriller”. Pomieszczenie kontrolne wyposażone jest w monitory Meitners (dostępne na zamówienie) i monitory domowe ATC 300A. Sygnały muzyczne  rejestratorują magnetofony analogowe Studer 827 i Ampex ATR102.

  • Studio Two:

Studio 2 jest jednym z najlepszych pomieszczeń do nagrywania rocka na świecie. Wysokie sufity i odpowiednio przygotowane wnętrza (np. nierównoległe ściany usytuowane pod kątem w stosunku do podłogi) zapewniają mocny, energiczny dźwięk, tak poszukiwany przez najlepszych producentów, takich jak fla przykładu Rick Rubin. Studio ma dodatkową kabinę do izolowania bębnów, kabinę do izolacji głosu i fortepian Yamaha C7, który był używany na wielu albumach rockowych, oraz salon wypoczynkowy dla artystów. Tu nagrywali: Red Hot Chili Peppers, Green Day, Metallica i całe mnóstwo innych.
Studio 2 oferuje konsolę Neve RCA Custom 8028 (na 40 kanałów). Pomieszczenie kontrolne wyposażone jest podobnie jak w przypadku Studia One, czyli w monitory Meitners, monitory ATC i rejestratory analogowe Studer 827 i Ampex ATR102 (1/4 cala i 1/2 cala).

  • Studio Three:

Najmniejszy, ale prawdopodobnie najbardziej znany z trzech studiów, był wielokrotnie kopiowany przez studia nagraniowe na całym świecie. Tutaj artyści znajdują bujne, syropowate brzmienie, któremu (obok swoim talentom) Mamas i The Papas zawdzięczają swoje sukcesy. Pokój wyposażony jest w fortepian Steinway B i salon dla wypoczywających artystów.
Skoro wspomniany został zespół Mamas and the Papas to ważne staje się wspomnienie, że w tym studio tworzyły się niektóre z najbardziej kultowych hitów lat 60.- „California Dreaming” i „Monday, Monday”, klasyczny utwór Scotta McKenzie „San Francisco”, a także arcydzieło The Beach Boy z 1966 roku “Pet Sounds”.
Studio 3 jest wyposażone w klasyczną konsolę Trident „A” (40-kanałową z Neve Flying Faders Automation) i jedną z sześciu, które przetrwały na świecie. Każdy pokój wyposażony jest w monitory domowe Meitners i ATC 300A oraz rejestratory analogowe Studer 827 i Ampex ATR102, które są dostępne na życzenie.

  • Studio Five:

Studio 5 to pokój mikserski, w którym jedne z najlepszych materiałów Nirvany, R.E.M. i Muse były mieszane. Po gruntownej renowacji w 2013 roku to créme de la créme w branży dzięki największej sterowni w budynku, naturalnemu oświetleniu i ogromnej odizolowanej kabinie.

 

[6] -> Londyńskie AIR Studios [28], założone przez George’a Martina w 1969 roku, przeniesione do Lyndhurst Hall w 1991 r., rozpoczęło od niestandardowej 54-kanałowej konsoli mikserskiej i czterech studiów. „Istnieje bardzo niewiele studiów na tyle dużych, aby pomieścić wiele projektów, nad którymi aktualnie pracujemy”, mówi menedżer Alison Burton, która podkreśla „wyjątkową akustykę” AIR i profesjonalnych inżynierów jako czynniki jego trwałej popularności.
Associated Independent Recording (AIR) jest niezależną firmą, zajmującą się muzycznymi nagraniami, założoną w Londynie w 1965 roku przez producenta płytowego Sir George’a Martina i jego partnera w profesji Johna Burgessa, po ich odejściu z wytwórni Parlophone. Pierwszym albumem wyprodukowanym przez George’a Martina przez jego nową firmę AIR, ale jeszcze w Abbey Road Studios. był „Rubber Soul” The Beatles. Niezależny kompleks studiów nagrań został powstał w 1969 roku. Od tego czasu AIR zarządza własnym profesjonalnym sprzętem do nagrywania dźwięku. Pierwszy obiekt firmy AIR, który mieścił się na czwartym piętrze 214 Oxford Street został otwarty w październiku 1970 roku, zawierał cztery studia. Obiekt obejmował dwa duże studia i dwa małe, które dysponowały fortepianami Bösendorfer, wieloma dźwiękoszczelnymi kabinami i 56-kanałową konsolą miksującą, zaprojektowaną na zamówienie przez Neve zgodnie ze specyfikacją AIR. Nagrywało tam wielu artystów w tym The Pretenders (album-„Learning to Crawl” z 1984 roku) i Kate Bush („The Kick Inside”). Pod koniec lat 70. firma zbudowała kolejne studio nagrań na karaibskiej wyspie Montserrat.

W nowo otwartych studiach (od połowy lat 70. do końca lat 80.) powstały: „Real to Reel” zespołu Climax Blues Band w 1979 roku, „Volcano” Jimmy’ego Buffetta, trzy albumy Eltona Johna, ceniony przez audiofilów album „Brothers in Arms” Dire Straits, “Ghost in the Machine” i “Synchronicity: The Police I inni, ot np: Ultravox, Orchestral Maneuvers in the Dark, Paul McCartney, Marvin Gaye, Gerry Rafferty, Rush, The Rolling Stones, Black Sabbath, Midge Ure, Little River Band, Duran Duran, Sheena Easton i Luther Vandross.
W 1989 roku huragan Hugo zniszczył wyspę. Studio Montserrat nie oparło się huraganowi- zostało poważnie uszkodzone, co spowodowało jego zamknięcie. Po zakończeniu dzierżawy lokalu na Oxford Street (w 1991 roku), AIR Studios przejęło Lyndhurst Road Congregational Church.

Ta zabytkowa budowla zaprojektowana w 1880 r. przez wiktoriańskiego architekta Alfreda Waterhouse’a jest położona na przedmieściach Hampstead w północnym Londynie.

Przestrzeń została odnowiona jako miejsce do nagrywania i została otwarta dla biznesu w grudniu 1992 roku. AIR Lyndhurst jest obecnie kluczowym londyńskim obiektem do klasycznych i popularnych nagrań, a także na potrzeby filmowych ścieżek dźwiękowych, postprodukcji telewizyjnej oraz efektów dźwiękowych i muzyki do wideo-gier.

 

[7] -> Maida Vale Studios– ośrodek studyjny radia BBC [29], położony w centrum Londynu, przy ulicy Delaware Road w gminie City of Westminster, a ściślej w jej części znanej jako Maida Vale.

Budynek mieszczący studia został wzniesiony w 1909 jako obiekt z wielką zadaszoną przestrzenią przeznaczoną na tor wrotkarski. W 1933 gmach kupiło BBC, które przeznaczyło go na siedzibę swojej głównej londyńskiej orkiestry symfonicznej– BBC Symphony Orchestra. Dla transmisji koncertów orkiestry urządzono tam największe w ówczesnym Londynie studio radiowe, które mogło pomieścić nawet 150 muzyków, zaś kolejne 200 osób mogło zasiąść na widowni.
Począwszy od 1946 Maida Vale Studios służą jako miejsce nagrywania, a niekiedy także transmisji na żywo, występów muzyków z myślą o ich emisji na antenie stacji radiowych BBC. Początkowo głównym odbiorcą produkowanych tu nagrań był Program Trzeci BBC, przemianowany później na BBC Radio 3 i specjalizujący się w muzyce poważnej. Od połowy lat 50. z Maida Vale nadawany jest jazz, a wkrótce później pop i inne gatunki muzyki rozrywkowej, emitowane przez BBC Radio 1 i BBC Radio 2. Lista wyposażenia Maida Vale to eklektyczna mieszanka pożądanego sprzętu w stylu vintage, niestandardowych projektów BBC i najnowocześniejszego sprzętu cyfrowego. Dziś używane są trzy studia.

  • Studio One, główna przestrzeń, w której się nagrywa, to rozległa sala o powierzchni 756 m2 z balkonem, który może pomieścić 220 osób, a także 100-osobowy chór i orkiestrę 150 muzyków. Pomieszczenie to wydaje się być zbyt dużą przestrzenią do nagrywania, ale dźwięk łatwo wypełnia tę kubaturę.

  • Studio Two jest obecnie wykorzystywane głównie jako miejsce prób przez piosenkarzy BBC. Ma żywy dźwięk, który lepiej pasuje do muzyki kameralnej i sesji fortepianowych niż muzyki pop i jest obecnie rzadko używany do nagrywania, chociaż ostatnio został wyposażony w małą cyfrową konsolę Roland i monitory Dynaudio.
    Studio Four- nieco mniejsze studio, przeznaczone dla wokalistów i niewielkich zespołów, służące głównie na potrzeby BBC Radio1

  • Studio Three to piękne i duże pomieszczenie o świetnej akustyce- w rzeczywistości wielu pracowników Maida Vale uważa, że brzmi ta sala lepiej niż o podobnej wielkości Studio Two w Abbey Road. Od kilku lat zachowuje zielone ściany, laurowo-zielone zasłony i charakterystyczny parkiet w stylu rombu. Obszar jest wystarczająco duży, aby pomieścić małe koncerty z zaproszonymi widzami lub średnio-wielkimi orkiestrami.

W ciągu ostatnich 75. lat jedno brytyjskie studio mogło się pochwalić tym, że nagrało więcej znanych artystów niż jakikolwiek inne studio. W tym budynku mieści się nie tylko profesjonalny chór, ale także jedna z najbardziej aktywnych orkiestr brytyjskich pod dyrekcją: Sir. Adriana Boulta, Sir Thomasa Beechama i Arturo Toscaniniego i wielu innych równie znakomitych. Tu też występowali: od Beatlesów do Beyoncé, od Led Zeppelin po Davida Bowie, od Undertones po Binga Crosby’ego…

 

[8] Мосфильм (Mosfilm, według:  oraz ), a dokładniej- Mosfilm Music Studios świadczy usługi dla każdego aspektu produkcji muzycznej – nagrywania, edycji, miksowania i masteringu. Pracują nad projektami muzycznymi o dowolnej złożoności. Inżynierowie dźwięku, o dużym doświadczeniu w nagrywaniu różnych gatunków muzycznych, od wielu lat współpracują z amerykańskimi, europejskimi i azjatyckimi producentami, filmowcami i inżynierami dźwięku. Studia Mosfilmu zatrudniają specjalistów w zakresie zdalnego nagrywania dźwięku, miksowania dźwięku przestrzennego i masteringu 5.1

Historia nagrywania muzyki w Mosfilm sięga ponad pół wieku. Obecne studia zostały zbudowane w 1990 roku i zmodernizowane w 2000 roku przy bezpośrednim zaangażowaniu słynnych akustyków Toma Hidleya i Rogera d’Arcy. Duży wybór mikrofonów, najwyżej ceniony sprzęt zabudowany, legendarne konsole mikserskie Solid State Logic i profesjonalni inżynierowie zapewnią światowej klasy doświadczenie w produkcji muzyki. Współpraca ze światowej sławy inżynierami dźwięku, w tym zdobywcami nagrody Grammy, Michaelem Brammannem i Peterem Cobbinem nie jest czymś wyjątkowym.

Liczne utwory dla dużych międzynarodowych projektów zostały nagrane w Mosfilm Music Studios, wśród nich Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi w 2014 roku, setki ścieżek dźwiękowych do filmów oraz wiele albumów symfonicznych i jazzowych. Wielu światowej sławy artystów nagrywało i miksowało swoją muzykę w Mosfilm, w tym: musicAeterna z Teodorem Currentzis’em, Marc Almond, Angelo Badalamenti, Ludovic Bource, Randy Brecker, José Carreras, Alfred Schnittke, Vangelis.

Mosfilm Music Studios to trzy studia:

  • Studio One zostało zbudowane w 1990 roku w ramach projektu akustycznego Toma Hidleya i zostało przeprojektowane w 2006 roku przez Rogera d’Arcy.

Studio One z łatwością pomieści dużą orkiestrę i chór, a jednocześnie doskonale nadaje się na przeprowadzenie sesji zespołów kameralnych i solistów. Czas pogłosu w studiu to 1,8 sekundy. Izolowane kabiny na perkusję i instrumenty solowe pozwalają na oddzielenie muzyków od pełnego zespołu. Mamy również trzy fortepiany marki Steinway i cztery zestawy perkusyjne. Liczba i różnorodność projektów stworzonych w Studio One byłaby trudna do przedstawienia z powodu jej wielkiej ilości. Wielu znanych artystów i kompozytorów nagrywało tutaj muzykę, w tym Angelo Badalamenti, Randy Brecker, Montserrat Caballe, José Carreras, Lara Fabian, Antigoni Goni, Donald Harrison, Michel Legrand, Vangelis. Głośniki ATC, konsola Solid State Logic SL9000K z 80 kanałami i Film Scoring, konwertery Prism Sound, stacje robocze Avid Pro Tools 2018 Ultimate i Merging Pyramix v9 pozwalają na nagrywanie i miksowanie muzyki w stereo i 5.1.

  • Studio Two zostało zbudowane w 1990 roku przez Toma Hidleya.

Jego konstrukcja, ciepła akustyka i wyposażenie uczyniły go jednym z najbardziej prestiżowych i poszukiwanych studiów w Rosji. Mark Almond, Virgil Donati, Damon Eliott, Gintare Jautakaite nagrywali tutaj utwory. Niemal każdy słynny rosyjski zespół rockowy miksował tutaj muzykę, ale Studio Two jest również znane z twórczości takich kompozytorów jak Eduard Artemiev, Alexey Aygi, Ahmad Pejman, Yury Poteyenko. W Studio Two nagrano rosyjskie wersje znanych musicali, takich jak “Chicago”, “Beauty and the Beast”, “Mermaid”, “Notre-Dame de Paris”, “Sleeping Beauty”, “Tanz der Vampire”, “Zorro”. Studio Two najlepiej nadaje się do nagrywania zespołów rockowych, popowych i jazzowych. System drzwi przesuwnych pozwala na podzielenie przestrzeni na trzy wydzielone akustycznie strefy dla sekcji rytmicznych i solistów. Jest też czwarta sala o powierzchni 125 m3, która umożliwia oddzielenie muzyków od zespołu i jest idealna do dogrywania. Głośniki Kinoshita, 48-kanałowa konsola Solid State Logic SL4000G, konwertery Prism Sound i stacja robocza Avid Pro Tools 10HD oferują połączenie klasycznego sprzętu analogowego i nowoczesnego sprzętu cyfrowego i pozwalają na nagrywanie i miksowanie muzyki w stereo.

  • Mosfilm Mastering Studio zostało zaprojektowane w 2002 roku przez specjalistów Architecture & Acoustics Group London.

Został zbudowany specjalnie do produkcji dźwięku przestrzennego stereo i 5.1. Gama precyzyjnego sprzętu oraz konsola Crookwood M10 dają szerokie możliwości masteringu projektów muzycznych wszystkich odmian. Studio wyprodukowało wiele singli, albumów, filmów z koncertów na żywo i ścieżek dźwiękowych. Tu przygotowano muzykę na zakończenie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi 2014, współpracowano z Eduardem Artemievem, Ludovic Bource, Johnem Medeskim, Vladimirem Martynovem i Markiem Ribotem oraz z wieloma zespołami rockowymi i gwiazdami muzyki pop. Możliwości techniczne studia i precyzyjnie zaprojektowane środowisko do krytycznego odsłuchu to między innymi: klasyczny analogowy i nowoczesny sprzęt cyfrowy, precyzyjne monitory Lipińskiego, doskonałe laboratoria EMM i przetworniki Lavry Engineering. Studio chwali się wysokiej klasy specjalistami w masteringu, edycji i renowacji nagrań.

 

[9] Estonia Concert Hall (według: ) została zaprojektowana i zbudowana jako część budynku Estońskiego Teatru. Architektami byli Armas Lindgren i Olivia Mathilda Lönn.

Pierwszy koncert w nowo otwartej sali koncertowej gmachu Estonii odbył się 7.09.1913 roku. Zagrano muzykę A. Lemby, A. Kappa i R. Tobiasa. Późnym wieczorem tego samego dnia oratorium „Die Jahreszeiten” Haydna wykonała orkiestra Estońskiego Teatru i chór mieszany Wydziału Muzycznego. 9 marca 1944 r. budynek Teatru Estońskiego został zniszczony podczas nalotu bombowego. W tym samym roku rozpoczęto prace rekonstrukcyjne pod kierunkiem architekta Alara Kotli. Budynek Teatru Estońskiego został ponownie ukończony w 1946 roku. Latem 1997 roku Estońska Sala Koncertowa została gruntownie odnowiona z inicjatywy Estonian Concert.

Sala wyposażona jest Organy Rieger Kloss, fortepiany „Steinway & Sons” model D , Hammer piano Walter i klawesyn. Hammer Piano Walter jest kopią wykonaną przez Chrisa Maene (Belgia), który rekonstruuje historyczne fortepiany od ponad 25 lat.

W ciągu ostatnich 5 lat tworzył instrumenty dla Eastman School of Music (Rochester), Cornell University (Ithaca), uniwersytetów muzycznych w Perth, Sydney i Atenach, Hong Kong Academy for Performing Arts, le Conservatoire National Supérieur de Musique de Paris, Fińska Opera Narodowa, Konserwatoria w Brukseli i Antwerpii oraz Julliard School of New-York. Instrument dla Estonia Concert Hall został zbudowany w Wiedniu według modelu Antona Waltera z 1795 roku. Oryginalny instrument znajduje się w Niemieckim Muzeum Narodowym w Norymberdze (pianoforte Waltera był ulubionym modelem Mozarta).
Ten neoklasyczny imponujący budynek jest symbolem potęgi kulturowej Estonii. Tradycyjnie odbywają się tutaj najbardziej uroczyste wydarzenia państwowe. Żadna inna sala w Estonii nie może konkurować z Estońską salą koncertową, która łączy historię z elastycznością, pięknem i z możliwościami adaptacji.

Wielu wykonawców realizowało w tej sali swoje projekty: Steve Reich i AVANTI! Chamber Orchestra, The King`s Singers, Japan Philharmonic Orchestra, BBC Singers, Barbara Hendricks, Freddy Cole Quartet, Angela Hewitt, Latvian National Opera, BBC Symphony Orchestra, Gavin Bryars Ensemble, Detroit Symphony Orchestra, Musica Antiqua Köln, Wykonawcy Royal Opera House, Covent Garden, Ensemble Modern, Juilliard String Quartet, Chanticleer, Kronos Quartet, Gidon Kremer, Cyprien Katsaris, Midori, Kimmo Pohjonen, Giuliano Carmignola, London Symphony Orchestra i Valeri Gergijev, Frankfurdi Raadio Sümfooniaorkester i wielu innych wspaniałych muzyków.

 

[10] Rose Theatre (według:  oraz  ), zlokalizowany na piątym piętrze Jazzu w nowojorskim Lincoln Center. Rose Theatre to największa przestrzeń artystyczna tego kompleksu.

Ma trzy piętra, siedziska z forniru drewnianego i ruchome wieże sceniczne, które można użyć w taki sposób aby wyglądały jak tradycyjne proscenium. Teatr oferuje swoje przestrzenie na wszystko- od koncertów jazzowych po operę, teatr, symfonie i taniec, a także konferencje, premiery jakichś produktów, pokazy filmów i ceremonie wręczania nagród. Na scenie Teatru „wypisana” jest międzynarodowa lista luminarzy jazzu, w tym regularne występy Jazz at Lincoln Center Orchestra z Wyntonem Marsalisem, a także występy z Lincoln Center Festival, głównie Mozart Festival i Lincoln Center’s White Light Festival.

Frederick P. Rose Hall został otwarty w 2004 roku jako pierwszy na świecie obiekt w całości poświęcony jazzowi i specjalnie o chłodnym i klarownym brzmieniu typowym dla jazzu. Wspaniały zarówno pod względem dźwiękowym, jak i wizualnym, Rose Theatre wykorzystuje ambitne elementy, takie jak wysuwany sufit w kształcie muszli koncertowej oraz wyrafinowany system kurtyn akustycznych i banerów, aby pomóc dostosować jakość dźwięku sali do indywidualnych występów. Teatr posiada jedenaście ruchomych wież do siedzenia na scenie, co pozwala na różnorodne konfiguracje siedzeń. Wieże te można łączyć w łagodny łuk na scenie, tworząc „teatr na okrągło” lub można je ustawić pod tylną ścianą, ustępując miejsca tradycyjnej scenie. Aby zapewnić dodatkową wszechstronność, Rose Theatre posiada kanał orkiestrowy na regulowanym podnośniku, który wznosi się na dwa dodatkowe poziomy, zapewniając dodatkowe miejsca dla publiczności lub rozszerzając samą scenę.

Tylko akustyk zastanawiałby się nad kupnem nowego domu z oknami sięgającymi od podłogi do sufitu, oknami o wymiarach 15 na 27 metrów, z widokiem na Central Park. Okna te, pośrodku piątego i szóstego piętra Time Warner Center na Columbus Circle, będą zarówno znakiem rozpoznawczym, jak i najpoważniejszym wyzwaniem akustycznym dla Jazz w nowym Lincoln Center, Frederick P. Rose Hall. Jako pierwsze na świecie centrum koncertowe zbudowane dla jazzu, hala stanowi kamień milowy dla jazzu jako amerykańskiej formy sztuki. „Wszyscy zdawali sobie sprawę, że robimy coś historycznego” – powiedział Wynton Marsalis, dyrektor artystyczny Jazz at Lincoln Center, który nowe lokum organizacji nazywa „House of Swing”. Projekt przeznacza 128 milionów dolarów i najlepsze nieruchomości, aby docenić trwałe znaczenie muzyki, która narodziła się na ulicach. „Nie ma na to precedensu” – powiedział Rafael Vinoly, architekt projektu – „To nie jest łatwa rzecz i nie jest to pewne”.

Umieszczona w środku Time Warner Center, tuż nad ekskluzywnymi sklepami i eleganckimi restauracjami, hala może być traktowana jako symbol tego, że jazz to luksus. Pan Marsalis odrzuca ten pogląd. „Od samego początku robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby dotrzeć do społeczności i powiedzieć, że ta muzyka jest tutaj i jest to muzyka dla ludzi” – powiedział – „A to jest hala dla ludzi. Jest zbudowana za pieniądze ludzi”. Kiedy planowano Time Warner Center, zarządzający miastem wymagali, aby obejmowało ono znaczącą obecność sztuki. Pod rządami kochającego operę burmistrza Rudolpha W. Giulianiego miało to początkowo oznaczać operę. Dzięki udanej polityce, Jazz at Lincoln Center otrzymał olbrzymią powierzchnię przy wsparciu pana Giulianiego i jego następcy, burmistrza Michaela R. Bloomberga. Część nowej instytucji jazzowej nadal będzie mogła wystawiać opery na pełną skalę. Ale został zaprojektowany dla jazzu i edukacji jazzowej. W przeciwieństwie do większości centrów sztuk widowiskowych kompleks ma również być najnowocześniejszym centrum nagrań i transmisji audio i wideo, podłączonym do wszystkiego, od radia i telewizję wysokiej rozdzielczości po naukę na odległość przez Internet. Od 1991 roku, kiedy to został założony Lincoln Center, Jazz at Lincoln Center prezentował większość swoich koncertów na Manhattanie w Alice Tully i Avery Fisher Halls. Te sale są dalekie od ideału dla jazzu, ponieważ zostały zbudowane, aby wzmocnić w środowisku muzykę klasyczną. Ten sam pogłos, który sprawia, że sekcja skrzypiec brzmi w pełni, może zatrzeć wyrazistość zespołu jazzowego i zamienić wszystko oprócz najcichszego bębnienia w ping-pong niechcianych pogłosów. Jazz potrzebuje pomieszczeń, które są mniej pogłosowe niż sale klasyczne, ale nie są tak absorbujące, aby tracić ciepło instrumentów. Pomieszczenia z dobrą akustyką dla grup jazzowych zostały w większości odkryte przez przypadek: kluby w piwnicach, sale balowe wypełnione tancerzami, małe europejskie opery. Pan Marsalis, który podróżował po świecie z dużymi i małymi grupami, pilnował miejsc, które brzmiały najlepiej. I to są modele „House of Swing”. W Rose Hall znajdzie się sala koncertowa, sala balowo-kabaretowa oraz mały klub, w którym co wieczór pojawiać się będą muzycy jazzowi.

Sala koncertowa Rose Theatre została zainspirowana małymi włoskimi teatrami operowymi. „Ludzie stoją blisko siebie, a w tych domach panowało wspaniałe poczucie wspólnoty” – powiedział Marsalis. „Wiedzieliśmy, że to uczucie działa na nas”. Teatr został zaprojektowany z myślą o elastyczności; jest również przeznaczony do użytku w filmie, tańcu i teatrze, a także w operze. Inne grupy performatywne już przyglądają się tej przestrzeni.

Teatr składa się z 11 ruchomych wież z rzędami siedzeń – Marsalis porównuje je do werand w Nowym Orleanie – tak więc wielkość widowni waha się od 1100 do 1231 miejsc. W przypadku koncertów jazzowych część publiczności może znajdować się za muzykami, preferowanym przez pana Marsalisa. Ale w przypadku produkcji operowych i teatralnych wieże można zostawić za kulisami, podczas gdy sceneria i tło są obniżone do 25 metrów przestrzeni nad głową. Ale jak w kameralnej operze nikt na widowni nie będzie dalej niż 30 metrów od wykonawców. W przeciwieństwie do Carnegie Hall i jego piwnicy, Zankel Hall, które borykają się z wibracjami metra, Rose Theatre jest izolowana akustycznie od reszty Time Warner Center (i stacji metra, która dudni pod Columbus Circle). Hałas w tle teatru jest poniżej progu ludzkiej słyszalności lub poziomu określanego technicznie jako kryterium hałasu NC-1. Studia nagraniowe są zwykle znacznie mniej izolowane i spełniają kryteria poziomu hałasu od NC-20 do NC-25. „To, co w myśli jest prostą koncepcją, staje się bardzo skomplikowane, kiedy próbuje się ją zbudować” – powiedział Paul Logan, architekt, dyrektor projektu Jazz w Lincoln Center. Dźwięk łatwo przenika przez solidny materiał, więc Rose Theatre to „pudełko w pudełku”, unoszące się na skomplikowanych zespołach wyściółki ze stali i neoprenu (kauczuku syntetycznego). Każde połączenie konstrukcyjne, każde wejście i każdy kanał prowadzący do pomieszczenia musi być odpowiednio zaizolowany. „To niewiarygodnie drogie” – powiedział Vinoly. Obok Rose Theatre znajdują się sale z widokiem na Central Park: sala balowa-kabaret na 310 do 550 miejsc i Sala Allena. Z uwagi na to, że dźwięk odbija się gwałtownie od twardej, płaskiej powierzchni, takiej jak szklane okno, szyba w pokoju Allena jest lekko odchylona do góry, aby odbijać dźwięk w kierunku sufitu. Następnie, aby energia muzyki nie zniknęła nad głową, nad publicznością znajdują się dyfuzory: geometrycznie ukształtowane kawałki czarnego styropianu, które odbijają dźwięk w dół, rozpraszając go pod przewidywalnymi kątami. A na ścianach bocznych, pokrytych akustycznie przezroczystą tkaniną, znajduje się szachownica z pochłaniaczy i odbłyśników, które mają zatrzymać dźwięk bez bezpośredniego jego echa.

System nagłośnienia w pomieszczeniu został również zaprojektowany tak, aby był bardziej kierunkowy niż typowe wzmocnienie, „więc nie rozpyla dodatkowej energii na szybę” – powiedział Damian Doria z Artec Consultants, którzy współpracowali przy projektowaniu akustyki z Walters-Storyk Design Group. Obok sali balowej znajduje się 140-miejscowy klub jazzowy Dizzy’s Club Coca-Cola, w którym każdego wieczoru w roku odbywać się będzie spotkanie z jazzem (The Village Vanguard, Stradivarius wśród klubów jazzowych, ma pojemność obliczoną dla 123. osób). Klub również wychodzi na park przez szklane okno, ale jest to węższe pomieszczenie z niższym sufitem niż Sala Allena i ma  własne dyfuzory i pochłaniacze. W Rose Hall znajduje się również połączona sala prób i studio nagrań, które jest wystarczająco duże, aby pomieścić pełnowymiarową orkiestrę i chór, a sprężynowana podłoga przyjmie tam próby taneczne. W dobie muzyki tworzonej przez komputery i overdubbing z Nowego Jorku znikają studia, które mogą pomieścić duże składy. Dwa zespoły z Jazz at Lincoln Center: Lincoln Center Jazz Orchestra i Afro-Latin Jazz Orchestra, mogą nagrywać na własnym terenie, a nowojorska filharmonia może do nich dołączać. Studio jest również izolowane akustycznie do poziomu NC-1. Wszystkie sale do występów, prób i sal lekcyjnych są połączone kablami miedzianymi i światłowodowymi, aby umożliwić nagrywanie i transmisję dźwięku i obrazu z dowolnego miejsca w kompleksie. Jedna trzecia instalowanych przewodów nie jest wykorzystana, ale będąc na miejscu, umożliwia ewentualne ulepszenia technologiczne. Aby zrobić więcej miejsca dla muzyki, Jazz at Lincoln Center zdecydował się nie przeznaczyć żadnego metra kwadratowego z kompleksu na powierzchnie biurowe, zamiast tego zdecydował się na długoterminowy wynajem w biurowcu po drugiej stronie 60 ulicy. Ideały egalitarne są zaprojektowane we wszystkich trzech salach, które celowo mają niższe sceny niż klasyczne sale. „Naszym głównym zmartwieniem była bliskość – jak blisko ludzie mogliby siedzieć i jakie to było zachęcające” – powiedział Marsalis – „Nie chciałem, żeby scena była zbyt wysoko ponad publicznością. Chcemy, żeby ludzie wokół nas byli, więc sztuka po prostu wyrasta ze środka. Podoba mi się uczucie, gdy nie wiem, gdzie zaczyna się jedna rzecz, a druga kończy.

 

11] SWR Hans Rosbaud Studio w Baden-Baden (według:  oraz ) to studio nagrań jednej z największych kulturalnych stacji radiowych- SWR2 w Niemczech, oferującej ekscytujące programy naukowe, polityczne, literackie słuchowiska radiowe, odczyty, poezję i awangardowe eksperymenty radiowe, z muzyką klasyczną, jazzem, popem i muzyką świata.

Każdy, kto po raz pierwszy zobaczy Hans-Rosbaud-Studio na Fremersberg w Baden-Baden, nie podejrzewałby, że historia muzyki została tu napisana w minionym stuleciu. Nienaruszony, bardzo spartański budynek- zwany „studiem muzycznym”, gdy został otwarty 26 listopada 1950 roku- był pierwszym powojennym budynkiem, który został wzniesiony na tak zwanym Funkhöhe. Do tej pory program SWF powstawał w salach hoteli i kasyn uzdrowiska – o „hotelu tymczasowym” mówiono w annałach Südwestfunk. W marcu 1950 roku Rada Radiofonii i Telewizji SWF zatwierdziła budowę studia muzycznego, które po zaledwie sześciu miesiącach budowy działało już w listopadzie 70 lat temu. Duża prostokątna sala oferowała miejsce dla orkiestry i 360 gości.

Na inaugurację zabrzmiała muzyka Mozarta, Wagnera i Brahmsa, ale studio muzyczne szybko stało się mekką muzyki XX wieku. Dyrygent Hans Rosbaud, który kierował Orkiestrą Symfoniczną Südwestfunk w latach 1948-1962, ukształtował ją w światowej sławy zespół muzyki współczesnej. Rosbaud i Heinrich Strobel, szefowie działu muzycznego SWF, sprowadzili do Baden-Baden najsłynniejszych kompozytorów i dyrygentów XX wieku: Igor Strawiński trzykrotnie przyjeżdżał do studia muzycznego, aby dyrygować orkiestrą wykonując własne utwory. Paul Hindemith napisał w księdze gości Hans-Rosbaud-Studio, że czuł się tu „prawie jak w domu”, a także Pierre Boulez, Karlheinz Stockhausen i Luigi Nono. Dietrich Fischer-Dieskau i Jessye Norman zapisali swoje wrażenia w księdze gości studia muzycznego „This has Who is”, który uwiecznił scenę muzyki klasycznej lat 50., 60. i 70. XX wieku. W Hans-Rosbaud-Studio grano nie tylko muzykę klasyczną, nagrywano tu także muzykę rozrywkową. A legendarny redaktor jazzowy SWF, Joachim-Ernst Berendt, od lat pięćdziesiątych korzystał ze studia w swojej serii „Jazztime Baden-Baden”.

Kiedy Rosbaud zmarł w 1962 roku, jego imieniem nazwano studio muzyczne. SWF starał się dostosować studio do zmieniających się wymagań dużych orkiestr symfonicznych z licznymi urządzeniami, z których większość służyła do poprawy akustyki. Ale w pewnym momencie nie było to już możliwe. Dyrygent Michael Gielen, który kierował orkiestrą symfoniczną Baden-Baden i w Freiburgu w latach 1986-1999, napisał do dyrektora artystycznego w 1991 roku: „Za każdym razem, gdy orkiestra wraca z wycieczki, studio Rosbaud jest szokiem”. Był „sfrustrowany warunkami akustycznymi”. Wielka orkiestra symfoniczna pożegnała się ze studiem, które stało się zbyt małe, ale było i będzie używane jako studio nagrań muzyki kameralnej i mniejszych zespołów.

Od tego czasu Südwestrundfunk połączył się z Süddeutscher Rundfunk, tworząc Südwestrundfunk. SWR buduje obecnie nowe centrum medialne w Baden-Baden w Funkhöhe. Stare budynki z lat 50-tych XX wieku o konstrukcji pawilonu są rozbierane, a część terenu jest sprzedawana. Hans-Rosbaud-Studio nie jest budynkiem zabytkowym, pomimo jego historycznego znaczenia dla historii muzyki. Struktura budynku, który tak szybko wzniesiono w okresie powojennym, nie jest dobra, strop nie jest dźwiękoszczelny, a remont byłby zdecydowanie zbyt kosztowny. Ze względów przeciwpożarowych od lat nie wolno tu odbywać koncertów.

Kiedy koparki zburzą Hans Rosbaud Studio w 2024 roku, przynajmniej dźwięk tego studia pozostanie, co jest uwiecznione w tysiącach dokumentów audio.

 

[12] Steinway Hall w Nowym Jorku (według: ) producent najlepszych fortepianów na świecie, ogłosił 11 kwietnia 2016 r. otwarcie salonu firmowego Steinway Hall w środkowym Manhattanie. Ta oszałamiająca dwupoziomowa przestrzeń handlowo-usługowa została zaprojektowana przez firmę Selldorf Architects, znaną ze swoich prac w świecie sztuki. Nowa lokalizacja połączy niezwykłe dziedzictwo STEINWAYA z ekscytującymi nowymi muzycznymi i technologicznymi innowacjami we współczesnym otoczeniu. W ten sposób miejsce to zajmie się dzisiejszymi klientami, pomoże w wyborze fortepianu, no i w ogóle lepiej zaspokoi potrzeby społeczności Stwinway’owych Artystów.

Steinway Hall powinien spełniać rolę kulturalnego miejsca w sercu Nowego Jorku, wspierając pozycję marki jako czołowego ambasadora sztuk muzycznych. Nowy salon o łącznej powierzchni prawie 1800 metrów kwadratowych będzie nie tylko służył jako przestrzeń handlowa, ale także mieści 74-osobową salę recitalową z najnowocześniejszym niestandardowym systemem dźwiękowym Steinway Lyngdorf, z możliwością transmisji na żywo, która pozwoli publiczności z całego świata do łączenia się, studia prób dla artystów i studentów, studio nagrań, w którym są rejestrowane występy. W sala recitalowej, umieszczonej na niższym poziomie, znajduje się studio nagrań i przestrzeń dla artystów koncertowych. Jest to kameralne miejsce na publiczne koncerty i prywatne sesje nagraniowe. Pochylone panele z forniru drewnianego w holu zapewniają doskonałą akustykę i wprowadzają poczucie ciepła i skali do przestrzeni recitalowej.

Według Michaela Sweeneya, dyrektora generalnego Steinway & Sons – „To dopiero trzecia Steinway Hall, która zostanie zbudowana w Nowym Jorku w ciągu ostatnich 163. lat, więc nieodłącznie towarzyszyło nam pragnienie stworzenia czegoś naprawdę wyjątkowego, co stanie się ekscytującą nową częścią historii firmy i historii tego miasta.” Sweeney dodał: „To więcej niż piękny salon wystawowy, w którym można kupić niezwykły instrument. Nowa Sala Steinway będzie przyjaznym miejscem spotkań, w którym artyści spotykają się, aby współpracować, a publiczność będzie mogła spotkać się, aby cieszyć się szeroką gamą programów muzycznych, które kontynuują naszą tradycję celebrowania sztuki i kultury.”

Annabelle Selldorf, szefowa Selldorf Architects, stwierdza: „Praca ze Steinway & Sons w Nowym Jorku była dla nas wspaniałym doświadczeniem i przywilejem. Zadaniem było przełożenie pasji i troski, jaką firma poświęca budowaniu najwyższej jakości instrumentów w przestrzeń, która poszerza ich zasięg i gościnność w mieście. Zaprojektowaliśmy dla firmy Steinway nowe lokum, które zaprasza wszystkich, niezależnie od tego, czy przyjeżdżają posłuchać recitalu, kupić fortepian czy nagrać w studio, a nawet przechodzą obok Avenue of the Americas. Uważam, że stworzyliśmy niezwykłe miejsce dla muzyki, które ucieleśnia dziedzictwo doskonałości i kunsztu Steinway & Sons”.

Wewnątrz Steinway Hall goście znajdą wiele szczegółów odnoszących się do materiałów, rzemiosła i instrumentów, za które firma jest chwalona, od dębowych podłóg o ziarnistej fakturze po siedzenia w sali recitalowej pokryte tkaniną w kolorze Imperial Yellow o tym samym kolorze, co w akcji Steinway & Sons pianino. Inne cechy obejmują niestandardowy, ozdobny sufit z giętego drewna i panele akustyczne w sali koncertowej, które przywodzą na myśl wyrafinowane drewno użyte do wykonania każdego Steinwaya.

Artystycznym punktem centralnym nowego salonu jest instalacja artysty Spencera Fincha. Dzieło zatytułowane „Teoria koloru i muzyki Newtona” jest interpretacją „Wariacji Goldbergowskich” Johanna Sebastiana Bacha, badającą skrzyżowanie muzyki, koloru i emocji poprzez światło.

12 października 2010 r. Steinway & Sons ogłosiło uruchomienie wytwórni płytowej o tej samej nazwie co firma nadrzędna. Pierwsze wydawnictwo tej wytwórni, „Bach On A Steinway” , zadebiutowało na 3. miejscu listy Billboard Traditional Classical Album Chart, co dla nowicjusza w branży było wielkim sukcesem. „Bach On A Steinway” zawiera arcydzieła klawiatury JS Bacha w wykonaniu wirtuoza pianisty Jeffreya Biegela, którego bogate zdobienia i ornamenty w stylu barokowym nadają nagraniu niepowtarzalny smak. Album został wyprodukowany przez 15-krotnego zdobywcę nagrody Grammy® Stevena Epsteina. „Biegel to wrażliwy i pełen wyobraźni tłumacz, który ożywia tę muzykę” – pisze Jed Distler z ClassicsToday –  „Ten pomyślny i znakomicie zaprojektowany debiut dobrze wróży sukcesowi nowej wytwórni”. I rzeczywiście, płyty spod znaku Steinway & Sons przynoszą bardzo udaną muzykę,  wspaniale zrealizowaną. Warto parę słów dorzucić o pianiście, którego płyta była debiutem dla firmy- Jeffrey Biegel nie słyszał ani nie mówił aż do operacji korekcyjnej w wieku 3 lat. Zjawisko „odwróconego Beethovena” może wyjaśnić życie Pana Biegla w muzyce, który słyszał tylko wibracje w latach jego kształtowania. Jego elektryzująca technika i hipnotyzujący dotyk przyniosły Panu Biegelowi wiele pochwał, w tym pochwałę Leonarda Bernsteina – który nazwał go „wspaniałym muzykiem i genialnym wykonawcą”.

Wydawnictwo Steinway & Sons daje możliwość zaprezentowania publiczności talentów programu Steinway Artists poprzez nowe nagrania, nienagannie wyprodukowane i opracowane, zawsze była dla firmy ważnym przedsięwzięciem. Nagrania z wytwórni Steinway & Sons są produkowane przez ArkivMusic, spółkę zależną Steinway Musical Instruments, Inc., i można je stale kupić na ArkivMusic.com, Amazon.com i innych poważnych sklepach muzycznych. Naxos of America jest wyłącznym dystrybutorem hurtowym tego wydawnictwa.

 

[13] Od 1984 roku Rainbow Studio w Oslo (według: ) było miejscem, w którym nagrywano wiele wspaniałych płyt (zwłaszcza wytwórni ECM), dzięki wyjątkowej atmosferze i reprezentowanym umiejętnościom pracującym tam ludziom. Możliwość pomagania artystom w tworzeniu muzyki o wyjątkowej jakości dźwięku szybko umieściła Rainbow na globalnej mapie miejsc nagrań. Specjalnie dla muzyki współczesnej i sceny jazzowej, studio stało się synonimem niektórych z najbardziej legendarnych nagrań tego gatunku.

Studio jest wyposażone w najnowocześniejsze technologie, jednocześnie zachowując analogową atmosferę i cenną wiedzę. Rainbow Studio jest w stanie zapewnić idealne miejsce dla każdego rodzaju projektu i może pomieścić każdego artysty w miejscu zaprojektowanym zgodnie z ich konkretnymi życzeniami i kreacjami. Rainbow Studio jest kompleksem usługowym zajmującym się nagrywaniem, miksowaniem i masteringiem, zaangażowanym w występy artystyczne często o historycznym znaczeniu.

Przestronna i przewiewna główna scena nagraniowa Rainbow Studio zapewnia wyjątkową oprawę zapewniającą doskonałe wrażenia podczas nagrywania. Fortepian Steinway D274 jest starannie utrzymywany w celu zapewnienia optymalnej wydajności przez najlepszych dostępnych stroicieli i mechaników fortepianu.

Studio dysponuje jedną z największych kolekcji mikrofonów dostosowanych do wszelkich potrzeb i percepcji estetycznej. Unikalnie zaprojektowany system klimatyzacji zapewnia równomierną wentylację i doskonałą wilgotność w studiu, dzięki czemu instrumenty akustyczne i wykonawcy mogą być w pełni, dzięki czemu jesteśmy w stanie pomieścić największe zespoły.

Wspólna infrastruktura studyjna umożliwia łączenie wszystkich przestrzeni i nagrywanie dużej liczby utworów bezpośrednio z dowolnego miejsca w obiekcie, w tym z głównej sceny nagraniowej. Rainbow Studio posiada dwa miejsca nagrań:

    • Studio 1, które jest wyposażone w najnowocześniejszą infrastrukturę techniczną, ProTools HDX i zawiera czysty analogowy i unikalny 108 kanałowy Harrison Series 12, używany do niezliczonych epickich nagrań. Monitoring pochodzi od B&W i Dynaudio, zasilany przez konwertery DAD i sterowanie monitorowaniem.
    • Studio 2, to całkowicie cyfrowa platforma, która może dopasować się do każdego stylu muzycznego i potrzeb. To studio jest wyposażone w wiele takich samych funkcji technicznych, jak Studio 1, a także w monitoring firm Bower & Wilkins i Dynaudio. Uchwycenie występów muzycznych w odległych lokalizacjach i na scenach koncertowych jest bardzo pożądane, gdy jest wspomagane przez wyjątkową atmosferę miejsca. Rainbow może zaoferować nagranie do 128 ścieżek za pomocą przenośnego systemu nagrywania, uzupełnionego o dużą kolekcję mikrofonów, które później mogą być miksowane i masterowane w miejscowych studiach w Oslo.

 

 


[21]  Pisałem o Filharmonikach Berlińskich w innej części artykułu: „Najsłynniejsze sale koncertowe, które bywają studiami nagrań i najsłynniejsze studia, które publiczności nie wpuszczają (część czwarta)

[22]  Według: 

[23]  Według: 

[24]  Według: 

[25] Całość wywiadu Sama Philipsa udzielonego Richardowi Buskinowi można odczytać w ramach portalu Sound on Sound, a dokładniej- 

[26]  Do opisu The Village Studios korzystałem z artykułu Hannesa Biegera opublikowanego przez portal- 

[27]  Według: 

[28] Według: 

[29]  Według:  oraz 


Kolejne części:

          

 Tematy pokrewne:
Akustyka sal koncertowych >>