Czy platformy pod kable zasilające mają wpływ na dźwięk systemu audio?

 

Pytanie jest źle sformułowane, powinno się zadać pytanie inne: „Jaki wpływ na dźwięk systemu mają platformy pod kable zasilające?”, bowiem skoro znaczenie ma to z jakiego drewna są wykonane nóżki listwy zasilającej (dobieranie ich odbyło się niegdyś z moim udziałem) to tym bardziej ma znaczenie i to na czym opiera się kabel zasilający czy sygnałowy. Parę dekad wstecz gdy ktokolwiek mówił (bądź pisał) o systemie audio to myślał o sprzęcie, który dziś jest nazywany podstawowym- o odtwarzaczu (gramofonie), wzmacniaczu i głośnikach. Dziś pod pojęciem systemu audio wlicza się dużo więcej sprzętów: odtwarzacze, wzmacniacze, głośniki, platformy, okablowanie, filtry, panele akustyczne (które stanowią tzw. adaptację akustyczną)  i inne akcesoria, które wciąż powstają w ośrodkach konstrukcyjnych.
Każdy audiofil wie (mam nadzieję, że każdy), że nie tak istotne są pieniądze co raczej umiejętne skonfigurowanie systemu dla znalezienia synergii pomiędzy elementami zestawu (tego szeroko rozumianego) i właśnie to zmierzanie do uzyskania satysfakcjonującego dźwięku odtwarzanej muzyki z płyt (bądź plików) jest istotą (i przyjemnością) audiofilskiego hobby. Poniższy test wykaże, że nawet drogi zestaw audio może zabrzmieć różnie gdy elementy, które wg wyobrażeń wielu nie powinien mieć wpływu zasadniczego na brzmienie jakie usłyszeć można z głośników, są różnicowane.

W systemie poniższym poddano próbie podstawę pod kable zasilające firmy Verictum (na fotografii wyżej):

  • Odtwarzacz: Audio Research CD 7,5 (zmodyfikowany przez firmę dc-Components)

  • Wzmacniacz: Boulder 865

  • Zestawy głośnikowe: Art Nouveau Signature 

  • Kable głośnikowe: Siltech Emperor

  • Interkonekty XLR: Sunyata Aeros Aurora

  • Kable zasilające: Verictum Demiurg

  • Filtry EMI/RFI: Verictum X-Bulk i Verictum X-Block

  • Listwa zasilająca: Verictum Aria

  • Platforma (pod odtwarzaczem CD): Acoustic Revive RAF-48

  • Stolik antywibracyjny: Finite Elemente Pagode Signature

Opisany zestaw umieszczony jest w pokoju o prostokątnym kształcie średniej wielkości rzędu 20 m2 z adaptacją akustyczną:

Właściciel zestawu, bardzo doświadczony audiofil, zadbał o szczegóły: filtr X-Blok jest umieszczony nie bez powodu na półce oddzielającej Bouldera od filtra. Takie położenie w przypadku tego wzmacniacza było najkorzystniejsze wg relacji słuchaczy (w wielu przypadkach audiofile lubią konfrontować swoje spostrzeżenia z innymi doświadczonymi melomanami i podobnie jest z moim kolegą).

W komplecie z kablami głośnikowymi- Siltech Emperor, są dopasowane podstawki pod kable, które zostały użyte, co widać na fotografii niżej:

Próba zastosowania stolika pod kable zasilające Demiurg wynikała z obawy o uszkodzenie ich konstrukcji gdy swobodnie zwisały podpięte do sprzętu umieszczonego na półkach, zwłaszcza tych wyższych (proszę spojrzeć na instrukcję, którą udostępnił na swojej firmowej stronie konstruktor kabla: „Instrukcja użytkowania kabla zasilającego Demiurg.pdf”). Oczywiście audiofil potrafi w takiej sytuacji sobie radzić, na przykład układając kable na prowizorycznych konstrukcjach, podkładając książki (te przeczytane) czy nawet budując solidne stojaki… Ale czy te (lub podobne) sposoby nie będę szkodziły brzmieniu systemu? Na to pytanie należało odpowiedzieć, tym bardziej że właściciel wyżej przedstawionego systemu zabezpieczył ciężkie kable, podstawiając mocne ławeczki ze sklejki. Te ławeczki, choć zrobione przez stolarza, choć stabilne, to podejrzenia budziły czy nie degradują w jakimś zakresie dźwięku, bo już nie raz się przekonywaliśmy- mój kolega i ja (ja również posiadam Demiurga), że nie jest wcale obojętne na czym połozy się drewniany pojemnik z filtrem RFI/EMI, który jest integralną częścią kabla. Wpływ tego materiału, na którym wsparty jest filtr, jest niemały- osłuchany meloman nie potrzebuje wielu godzin, nawet minut, by różnice wychwycić, zwłaszcza na materiale muzycznym jaki zna doskonale. W przypadku tej próby wybrane zostały trzy płyty:  „Jazz at the Pawnshop”, „Euskel Antiqva” w wyk. Euskal Barrokensemble oraz „Aguirre” w wyk. Los Otros.

Zanim kable zasilające zostały umieszczone na firmowym stoliku z przesuwnymi półkami trzech słuchaczy- właściciel systemu, przedstawiciel firmy Verictum (nie miał prawa do wyrażania opinii) i piszący te słowa, wsłuchiwało się w brzmienie zestawu stereo jaki zastaliśmy przed przybyciem sprzedającego stojak Verictum (w ofercie firmy: „Stolik antywibracyjny„).
Zestaw: ARC+Boulder+Art (w skrócony sposób określam) przedstawiał nagrania w sposób, który nie wzbudzał żadnych podejrzeń- naturalny, dynamiczny, o prawidłowych barwach, przestrzenny, z odpowiednim wolumenem… Po prostu nie inaczej niż można się spodziewać po hi-endowym sprzęcie.
A jak brzmiał ten sam system po ułożeniu kabli na stoliku Verictum? Uprzedzę fakty- zupełnie inaczej! Dodam- znacznie lepiej!

W nagraniach z płyty „Jazz at the Pawnshop” perkusista Egil Johansen wiódł prym- uderzenia w talerze wysuwały się na plan pierwszy, co powodowało, że pianista stawał się tylko tłem… Po zamianie ławeczek sklejkowych na solidny stojak dębowy perkusista wybrzmiewał równie wyraziście ale już jako instrumentalista na równych prawach z innymi- w przestrzeni został umiejscowiony nie bliżej niż pianista. Co to oznacza dla odbioru muzyki? Łatwo sobie odpowiedzieć!
W utworze „Canarios” z płyty „Aguirre” (zespołu Los Otros) perkusista (znakomity zresztą) Pedro Estevan nadaje rytm klaszcząc w dłonie na tle towarzyszącej gitary. To klaskanie, po zastosowaniu verictumowego stojaka, było bogatsze barwowo, bardziej głębokie (jakby dłonie były mocniej zwinięte podczas sprężania powietrza przy uderzeniach) i bardziej osadzone w przestrzeni przez wydatniejszy pogłos sali.
Trzecia z płyt potwierdziła to co usłyszeliśmy słuchając dwóch płyt wcześniejszych- dźwięk bardziej stał się wyrównany i jednocześnie bogatszy w średnim zakresie częstotliwości.

 

Wnioski:

  • Doświadczenie powyższe potwierdziło to co wiele lat wcześniej weszło do leksykonu audiofila- „gra wszystko!”
  • Niewielkim (względnie) kosztem można poprawić brzmienie systemu audio nawet tego bardzo już drogiego, który według obiegowej opinii powinien grać w sposób doskonały.
  • Trudno zastąpić profesjonalny produkt jakimś zastępczym, wykonanym amatorsko.
  • Warto zwracać uwagę na to na czym stawia się sprzęt audio, który niezależnie czy ma aktywną konstrukcję czy pasywną, jest bardzo czuły na wibracje (co nie oznacza dążenia do niwelowania ich do zera, bo to się nie uda).
  • Mój kolega audiofil kupił stolik Verictum…

 


Tematy pokrewne:

„Czy pieniądze grają?”  >>